2 luty 2016

Dzień 2198. Wczoraj zaczął się mój czwarty tydzień na tym pięknym oddziale. Dni mijają nie różniąc się od siebie, chyba że ktoś prowadzi dziennik posiłków, i wie co kiedy jadł. Nawet pogoda jest od jakiegoś czasu tak samo gówniana. Niby zima, a wiosna, ale jednak zima. Chcę w sobotę wyjść na przepustkę. Krótką, bo do niedzieli. A w następny piątek opuścić gościnne mury wojskowego szpitala. Odwyk się powiódł, więc nie będę musiał tu przyjeżdżać tak często jak kiedyś. ?

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na 2 luty 2016

  1. Agata pisze:

    Trzymamy kciuki za długofalowe efekty kuracji 😉

  2. Wroblesia pisze:

    Gratki Piotrze! Trzymaj się i bądź wytrwały!!!

Możliwość komentowania została wyłączona.