28 styczeń 2019

Dzień 3256. Specjalnie lepszych wieści nie mam… Mrozy minęły, a moje samopoczucie nadal bez zmian. Dupa i tyle. Dawno tak nie miałem. Szczerze? Umęczyłem się dziś wracając z zakupów. Nie to, że miałem problem, żeby wejść na wierzę, ale jak już wlazłem na to czwarte, to musiałem sobie usiąść. I jak tu wrócić do jakichś bardziej zaawansowanych ćwiczeń? Sama deska niewiele daje, choć dwie minuty już od ponad tygodnia robię, dokładając 30 pompek. Zasada taka, że co tydzień po 30 sekund deski i 10 pompek trzeba dokładać. jest to trudne i ciekawi mnie ile jeszcze pociągnę??? Zdaję sobie sprawę, że sam fakt chodzenia do siłki poległ. Chciał bym wrócić do tego, ale potrzeba trochę więcej sprawności. Tylko trochę. Plisss.

Informacje o McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.