18 wrzesień 2018

Dzień 3125. Dziś Dadi miałby 74 lata. Łykali byśmy zimną wódeczkę i śmiali ze starych kawałów… A tak, już pięć i pół roku, jak Go nie ma. Wciąż mi Go brakuje, bo z nikim tak mi się nie rozmawiało, jak z Nim. O wszystkim i o niczym… Zawsze… Nawet mój Mroczny się z tego powodu odezwał i od kilku dni pokazuje różki. Nogi bolą i drętwieją bardziej niż zwykle, do tego piecze skóra na plecach. Mimo to zwlekłem dupę na dół i pojechałem kupić sześć zgrzewek wody mineralnej. A co 🙂 Mam nadzieję, że to tylko szał pogodowy, a nie rzut. Głupio by było po ponad dwóch latach wracać do solumedrolu. 

Informacje o McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.