16 czerwiec 2017

Dzień 2706. Tak, to już czerwiec. Muszę sprawdzać zapisany tekst o wiele częściej, bo mój lapek  coś rzadziej reaguje na spację. Taki wiek… Dwa tygodnie temu, 3 czerwca na stadionie olimpijskim miała miejsce fajna impreza. Onkoigrzyska 🙂 Byłem tam razem z Żuczkiem z kilku powodów. Po pierwsze, bo mnie o to poprosili przyjaciele, a dokładnie dziewczyny z „MotoDolls”, po drugie go to onkodzieciaki, a po trzecie, bo ja jak one jestem „invalid”. Tyle, że one jeszcze mają szansę :/  I dlatego jeżdżę na takie spotkania. Do „Przylądka Nadziei” i na takie Onkoigrzyska kiedy tylko mogę. Raczysko zabrało mi Tatę… Tu kilka fotek i link do filmu. Gdy zobaczyłem, że dziewczynka, ta z czołówki filmu, wstaje z wózka, żeby się ze mną przejechać, nogi mi się ugięły. Rodzicom nic nie powiedziałem że mam SM. Po pierwsze dlatego, bo mi pewnie nie pozwolili by z nią jechać, a po drugie, że to byli Czesi 🙂 Pewnie i tak by nie zrozumieli 🙂

I jest jeszcze jedna ważna rzecz, i nie wiem czy nie najważniejsza 🙂 Mój Miluś właśnie kończy drugi etap swojej edukacji 🙂 KONIEC GIMNAZJUM 🙂 Jeszcze tylko bal i rozdanie świadectw 🙂

Informacje o McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.