26 kwiecień 2016

fot01Dzień 2287. To były dwa tygodnie pełne wrażeń 🙂 Po wycieczce w okolice Boszkowa mieliśmy tu na miejscu otwarcie sezonu 2016. Imprezka z pompą odbyła się 16 kwietnia pod Iglicą przy Hali 100-lecia. Po zjechaniu się na miejsce chętnych, całość czyli około dwóch setek maszyn pojechało w paradzie, zabezpieczonej przez policję i organizatora. Na początku imprezy trochę ciapał deszcz, po paradzie wyszło słońce i jak zjechaliśmy do domu, znowu zaczęło padać. Taka pora roku 😉 Data na fotce trochę nie taka, bo kamerka zawiodła.

Nazajutrz pojechaliśmy ze szwagrem do Częstochowy, gdzie miał miejsce Zlot Katyński i święcenie motocykli. Nigdy nie byłem na Jasnej Górze i czymś niesamowitym było zobaczyć Bazylikę, resztę klasztoru i jakieś czterdzieści tysięcy motocykli i dwa razy tyle ludzi na łąkach.  🙂 Tu już data prawidłowa.

 

jasna g1

jasna g2 FHD0029

Na sam koniec została mała imprezka z 19 kwietnia, kiedy to osiągnąłem słuszny wiek 44 latek. Wszystko to było  by cacy, gdyby nie fakt, że po powrocie z jasnej góry przewróciła się pogoda i moje nogi zdechły. Powrócił ból, zdrętwienie i brak sił. Ale trudno. 11 maja wlewka, a 21 Koci Rajd. Trzeba zbierać siły gdzie się da.

 

 

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.