28 grudzień 2015

Dzień 2162. Święta, Święta i po Świętach. I całe szczęście bo jeszcze kilka dni i by się człowiek w starą skórę nie zmieścił. Szkoda tylko, że nogi nie chcą się podporządkować i wciąż bolą. Idą ponoć mrozy, ale to przecież grudzień, więc nie jest to nic dziwnego.

WP_20151224_001WP_20151224_002WP_20151224_003WP_20151224_010

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.