17 wrzesień 2015

Dzień 2059. Jutro kolejna przejażdżka do Łodzi po wlewkę goowna. Nic mi to nie pomaga. Nawet trochę. W sobotę mimo już lichej formy, pojechałem z całą ekipą do Złotego Stoku do parku linowego. Wszyscy szaleli a ja pstrykałem fotki.

DSC03469

DSC03465

DSC03464

DSC03462

DSC03450

DSC03449

DSC03445

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na 17 wrzesień 2015

  1. KaśkaŻ. pisze:

    To się nazywa odpoczynek!!!!! 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.