13 sierpień 2015 – 24 Rzut FSM

Dzień 2024. No i kolejny rzut. 24. Próbowałem go przeciągnąć ufając jak dzieciak, że może się rozejdzie i jakoś minie… Qrwa nie rozszedł się ebany. Od jutra zaczynam pięć wlewek, z nadzieją, że solumedrol znów spełni pokładane w nim nadzieje i szybko poradzi sobie z tym koszmarnym bólem i zdrętwieniem kopyt. W zasadzie na tę chwilę nie mam, żadnych specjalnych planów, na które czekał bym z utęsknieniem, ale sprawniejsze kuśtykanie przydało by się, bo motosezon w pełni, a żuczek w garażu smutny stoi. Ostatnio słyszałem ciekawe określenie na sm. Spierdolona Młodość. Dobre.

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na 13 sierpień 2015 – 24 Rzut FSM

  1. Agniecha pisze:

    Piękny skrót. Spierdolona Młodość.
    Wykryli u mnie SM, w wieku 20 lat – w pierwszym semestrze na studiach, których oczywiście nie skończyłam 🙂
    Pamiętajcie, by codziennie się uśmiechać:)

Możliwość komentowania jest wyłączona.