1 sierpień 2013

Dzień 2013.  Dziś 71 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Chwała i Honor Bohaterom, choćby pisali o nich, że zryw był samobójczy i niepotrzebny. Dla nich okazał się zbawienny. Dla nich, i dla całego zniewolonego narodu. Pomimo klęski i ogromnej ilości ofiar, ten akt odwagi dał im nadzieję na zwycięstwo. A to już było dużo.

Od wesela w Wiśle i niefortunnej przygody z tabletkami, wciąż nie doszedłem jeszcze do takiej formy jakbym chciał. Choć, pogoda jest OK i ciepełko też nas nie opuszcza, staram się jeździć na Żuczku kiedy tylko mogę i  wprawiać się w trudnej sztuce kierowania trójkołowym powozem 🙂  Tuż przed wyjazdem do Bułgarii, chłopaki zaliczyli jeszcze wyprawę na paintballową wojenkę. Tam wprawiali się w sztuce praktycznej, bo teorię poznają grając w Counter Strike’a.

WP_20150725_001

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.