7 czerwiec 2015

Dzień 2058. Przez ostatnie weckendy trochę się działo. W zasadzie nie nudziłem się ani troszku. 30 maja razem z Drobniczkami, wybraliśmy się do Ząbkowic Śląskich żeby trochę pohałasować. I udało się nam . Do wyboru była broń długa (karabin Mosin) gładka ( strzelba Mossberg) automatyczna ( AK- 47 i Glauberyt) oraz niezawodny Glock 17. Bawiliśmy się świetnie. Po wakacjach do powtórki.WP_20150530_006WP_20150530_004WP_20150530_001   31 maja razem z przyjacielstwem  polecieliśmy do Bielawy, gdzie odbywały się mistrzostwa w stuncie i paleniu gumy. Wycieczka fajna, pogoda zacna i towarzystwo pierwsza liga.

WP_20150531_003                              WP_20150531_016

WP_20150531_002

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.