8 kwiecień 2015

Dzień 1998. Jutro przeprowadzam się do Kamiennej Dziury na jakieś trzy tygodnie. Na początku planowałem zabrać MP3kę ze sobą, ale pogoda zdawała się mocno niepewna. Teraz ma być dużo lepiej, ale to jeszcze wiosna i do tego dopiero się rozpędza. Wymiękam. Żuczek zostaje w domu. Polatamy jak wrócę, a jeszcze jutro może się wybiorę spalić trochę wachy na mieście. Waliza już spakowana, jeszcze tylko trochę luźnych klamotów i trza ruszać. Nie kcem ale muszem.

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.