1 marzec 2015

Dzień 1963. Dziś skończyłem wlewki Solumedrolu 0,5 mg. Dawka słabsza ale i czas od ostatniego podania mniejszy. Zobaczymy czy to coś da, bo nogi nap… jak wcześniej. Jutro Miluś kończy swoją kwarantannę, bo od tygodnia też z gorączki i kaszlu nie schodził. Już jest prawie cacy. Jeszcze jutro musimy pojechać całą paczką do Urzędu Paszportowego, żeby wyrobić Młodemu paszport na wakacje, a do tego trzeba obojga rodziców. Może wlewki coś pomogą, bo jak nie to będzie lipa.

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na 1 marzec 2015

  1. Kaśka pisze:

    Będzie dobrze! Bo musi! 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.