4 styczeń 2015 21 rzut FSM

Dzień 1908. Witam serdecznie czytelników mojego małego Pamiętniczka. Życzę wszystkim doskonałego i zdecydowanie lepszego roku 2015, a na pewno nie gorszego niż odchodzący. Życzenia nie dotyczą tylko mojego Mrocznego Towarzysza, który oczywiście musiał się odezwać, jak tylko nowa data wskoczyła na kalendarz. Od jutra zaczynam serię wlewek solumedrolu, bo  dziś już ledwie człapię. Na szczęście mogłem zrealizować prawie wszystko co zaplanowałem, zanim on przypomniał sobie o mnie. Ciekawi mnie tylko prawie idealna częstotliwość z jaką to funkcjonuje. Mami życzę Ci, aby nowy nabytek służył Ci wiernie jak poprzedni służył wam Obojgu, a mój służył mi w ten sam sposób 🙂

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.