1 wrzesień 2014

Dzień 1772. Qrwa wykończy mnie ten deszcz. Tak mnie składa, że ledwie się toczę. A parę dni temu było jeszcze cacy. Nawet na Moto koncercie w Capitolu byłem. Moja suczka złamała obcas i musi do gumiarza, a to wiąże się z demontażem tłumika. Może mnie to przerosnąć, ale spróbować zawsze można. Najpierw muszę stanąć pewniej na nogi.

 

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.