19 sierpień 2014

Dzień 1759. Dziś mija rok i pięć miesięcy 🙁  Jeszcze do soboty w Sianobrzdękach, ale od kilku dni, lato już ma się ku końcowi. Jest chłodno, a wieczorami i nocą, wręcz zimno. Piecyk gazowy zasuwa do rana. Dziś wjechaliśmy do Mielna i Unieścia zobaczyć na stare śmieci. Nasz stary ośrodek to bryndza a ceny kosmos. Domki jakie tam postawili to taka lipa trzy na cztery metry z jednym oknem i oszklonymi drzwiami. Wewnątrz spanie dla sześciu ludzi. Jak każdy pierdnie i ściągną buty to umrą wszyscy wewnątrz. Cena to 250zł za dobę w sezonie. Koszmar.

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.