11 lipiec 2014 – 19 rzut

Dzień 1720. Niestety jutro jadę do Doctore i to nie po recepty. Od kilku dni wykluwa się kolejna odsłona FSM-u. To już 19-ty raz. Mijają prawie trzy miechy od ostatniego tąpnięcia, więc się nie dziwię. Metypred do łykania i syfy na plecach. Akurat hit na wakacje. Mam nadzieję, że do wyjazdu trochę mnie puści, bo jak nie to będę miał wczasy na leżąco.

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na 11 lipiec 2014 – 19 rzut

  1. Randzia pisze:

    Trzymaj się mocno, a ja trzymam kciuki …

  2. Ania pisze:

    Trzymam kciuki 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.