15 maj 2014

Dzień 1663. Dziś połknąłem pierwszą dwumiligramową dawkę Naltrexonu, w Polsce zwanego Adependem. Jest taka strona zwana LDN (Low Dose Naltrexone) na której można sobie o wszystkim poczytać. Jest to kolejny etap mojej walki i kolejna próba z kolejnym lekiem. Tym razem lek stosowany w leczeniu alkoholików. Mimo już odległego czasu od ostatniego rzutu, niestety nie mogę powiedzieć, że jest jakoś wybitnie lepiej. Od poniedziałku chcę dalej kontynuować sesję rehabilitacyjną, pomimo trwającej lipy. Pierwsze efekty stosowania LDN będą za jakiś miesiąc, półtora. i dopiero wtedy będę się mógł czymś pochwalić. Qrwa niech już przestanie wiać.

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na 15 maj 2014

  1. Miron pisze:

    Piotrek , nie mam doświadczenia z tą chorobą , nie mam znajomych oprócz Ciebie którzy na to chorują , sporo natomiast czytałem. Jestem pod wrażeniem Twojej wali i determinacji i wierzę że jeżeli komukolwiek ma się udać to właśnie Tobie . Dasz radę i pamiętaj że masz wkoło mnóstwo przyjaciół.

  2. Ania pisze:

    Trzymam kciuki za Ciebie! Dasz radę!

Możliwość komentowania jest wyłączona.