19 kwiecień 2014

Dzień 1637. Dwie, a w zasadzie cztery rzeczy na dzisiaj. Po pierwsze za dziesięć godzin minie rok i miesiąc jak odszedł dadi 🙁 ,parę dni temu po raz kolejny wspominałem Skrudża, a dwa miesiące temu Małego Mariuszka. Spieszmy się kochać innych tak szybko odchodzą. Kolejna rzecz – Jutro mój 42 birthday i ostatnia 5 wlewka Solumedrolu w tym pieprzonym 18 rzucie FSM-u. No i znowu święta. Jakieś takie zwykłe. Mimo wszystko wszystkim Czytelnikom składam najszczersze życzenia Zdrowia i Szczęścia. Ci na Titanicu ponoć wszyscy zdrowi byli, i tylko trochę szczęścia im brakło.

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na 19 kwiecień 2014

  1. Randzia pisze:

    Piotruś, Tobie i Twojej rodzinie spokojnych Świąt w atmosferze wiary, miłości i nadziei, bo gdyby nie te trzy słowa, które powinny nam zawsze towarzyszyć, wiele rzeczy nie miało by sensu. Pozdrawiam cieplutko …
    No i oczywiście, w tym wyjątkowym dniu narodzin Twych, dużo zdrówka na kolejne lata 🙂
    p.s. Pictunia, Skrudż i własne doświadczenia, towarzyszą mi i uświadamiają, że życie kruche jest.

Możliwość komentowania jest wyłączona.