26 marzec 2014

Dzień 1613. Wciąż dupa. Niestety . Od początku roku staram się odbić od dna, choćby trochę, byle łeb wystawał i żeby powietrzem się zachłysnąć. A tu ch… Kończy się trzeci miesiąc tego cudownego roku pełnego pokoju i zrozumienia innych. Staram się jak mogę i wciąż pielęgnuję w sobie nadzieję, że już niedługo będzie lepiej, że coś się zmieni na lepsze. Ciągnę dwie rehabilitacje równocześnie i prawą nogę na dokładkę. Creator to taka sztuka dla sztuki. Obsługa traktuje cię byle szybciej i następny. To drugie miejsce gdzie chodzę, to indywidualne podejście do rehabilitacji stosowane przez p. Kowalskiego na Biskupinie. Ma tam swoją salę i swoje podejście do tematu. Myślę, że z tego mogą być efekty. cdn…

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.