27 grudzień 2013

Dzień 1523. Święta, święta i po świętach. Czas położyć się na oddział – uprzedzając komentarze – NIE Z PRZEJEDZENIA!!! Infekcja okazała się oporna na zapodany przez internistkę antybiotyk, i po dzisiejszym badaniu moczu na cito od razu dostałem łóżeczko na nefrologii. Warunki gorsze jak sześć tygodni temu, bo nie mam kibelka w sali. Posiewy z kaszanki i moczu pobrane, więc będą hodować bakteryje. Trochę kulawo mi się drepcze, ale trzeba być przy nadziei, że wyjdę jeszcze w tym roku bo jak się nie uda, to dopiero za rok. Właśnie wessałem pierwszą działkę jakiegoś antybiotyku i jeszcze mogli by dać coś, żeby tak kopytka nie bolały…

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na 27 grudzień 2013

  1. KaśkaŻ. pisze:

    końcówka roku z przytupem…
    Zdrowia!

Możliwość komentowania jest wyłączona.