23 grudzień 2013

Dzień 1519, 193 tysie kliknięć. Ponad. WOW. To super. Niestety nie mam aż takich dobrych wieści na Święta. Antybiotyk zeżarłem a infekcja została. Dziś to aż normalnie ledwo biegam. Ale nie ma co w marazm popadać. Jakoś to będzie. Posikam jeszcze trochę przegotowanym barszczem (a może coca-colą) i przejdzie. 8 stycznia mam wizytę u uromagika i myślę, że on mnie uleczy. To dobry magik. Dziś pojechaliśmy razem z Ajlawju do mojej kolesi Ani, która nie mogła już wytrzymać ze swoim rzutem FSM w Anglowni, gdzie mieszka, i postanowiła rozsypać się tu, w domu, gdzie ma najbliższych. Zamiast spędzać czas z nimi, bo i tak ich strasznie rzadko widzi, to musi prawie tydzień w Wojskowym pod kroplówką leżeć. Ja to już stary kocur jestem, ale ona ona? Z jej starszym braciakiem do klasy cisnąłem! Qrwa, żeby dwie, w zasadzie obce osoby mieszkające w jednej bramówie, tego syfa wyłapały! To niesprawiedliwe. Aniu, zobaczysz, to goowno co ci pompują pomoże. Za jakiś tydzień już będzie lepiej. Tego ci mocno wszyscy życzymy 😉

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na 23 grudzień 2013

  1. Ania pisze:

    Dziękuję Piotrku!!! Bardzo mi było miło, jak mnie odwiedziliście :*! W planach było, że się i tak spotkamy,ale u Was w domku, a wyszło jak zwykle z tym FSM… :/ Ale domek czy szpitalek… To nie ma znaczenia! Najważniejsi są dobrzy i uśmiechnięci ludzie, tacy jak Wy :*:)

Możliwość komentowania jest wyłączona.