19 grudzień 2013

Dzień 1515. I niestety przypałętała się kolejna infekcja dróg moczowych, i stąd spadek formy. Dziś już byłem u lekarza i znowu mam przepisany antybiotyk na kolejne pięć dni. Później badania laboratoryjne i wizyta kontrolna u urologa. Już męczą mnie te spadki odporności. I to przed samymi Świętami. I wigilię z SWB może szlag trafić. Zobaczymy.

Dziś mija 9 miesięcy bez Dadiego. Pustka i smutek, a pamięć wciąż boli…

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.