4 październik 2013

Dzień 1439.  Ze szpitala wyszedłem 9 dni temu. Jak szedłem do kliniki z rozpoznaniem rzutu FSM-u, czułem się dużo lepiej niż teraz, po zakończeniu pięcio dniowego leczenia. Z dnia na dzień ucieka ze mnie sprawność i zdrowie. We wtorek jedziemy do Łodzi po kolejną porcję niedziałającego leku o nazwie Placebo, a nie Ocrelizumab,  który będę musiał wchłonąć, bo tak wygląda kontrakt myszki laboratorjnej spisany z firmą Roche. Jeszcze dwa lata musi to trwać, chyba, że zerwę umowę. Problem polega na tym, że od zeszłej środy, czyli od wyjścia ze szpitala, prawie przestałem chodzić. Gorzej jest z prawą nogą, któręj nie mogę podnosić, bo blokuje mi stawy – skokowy i kolanowy. Jak idę to wygląda to, jakbym zamiatał nogą liście na chodniku. Poza tym zdrętwienie stóp i nóg cholernie narosło. Trudno mi przenieść kubek herbaty, bo tracę równowagę i boję się że mogę się wy…wrócić.  Liczyłem, że kilka dni Solumedrolu i będzie po krzyku, ale nie. Musiało się coś spierniczyć. Ciekaw jestem rozmowy z lakarką z Łodzi. Co ona powie na tę sytuację. Takiej „gleby” przez cztery lata jeszcze nie miałem.

Cieszy mnie 156 tysi kliknięć Pamętniczka a szokuje, że mój 12 letni Miluś młodszy od taty o 29 lat nosi obów w ojca rozmiarze – 43.      🙂 🙂 😉

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na 4 październik 2013

  1. Ja pisze:

    Numer mniejszy od kajaka 😉
    to jeszcze wzrost może będzie 200cm 😉
    Trzymaj się! Ja się nie znam, ale może z czasem potrzeba więcej czasu?
    …a lekarze co na to?

  2. Jeżowa pisze:

    Czy kontrakt myszki doświadczalnej dopuszcza zażycie 60 kropelek Cardiolu w chwili słabości? Wszak to preparat bezreceptowy przewidywany do stosowania w „stanach łatwego męczenia”. Efekty zastosowania mogą być nadspodziewane. Może warto spróbować przed następną porcją Solu.

Możliwość komentowania jest wyłączona.