28 maj 2013

niech wygra lepszy

Dzień 1311. 4-ty Rajd Kocich Gór to już historia. Impreza sią udała i raczej wszyscy są zadowoleni. Nawet pogodę trafiliśmy rzutem na taśmę.  Popyt na naszą imprezę był duży, bo ponad 230 załóg wystartowało na dziurawe trasy pogórza Trzebnickiego. Na szczęście tylu wróciło co wyjechało, i to chyba jest największy sukces. My na naszym punkcie- Strzelnica, ładowaliśmy śrut do trzech konkursowych pistoletów,  aż nas palce bolały. Poszło ponad 3 tysiące śrutów BB, ale zabawa była przednia i nawet nikt się nie postrzelił.

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.