13 maj 2013

Dzień 1296. Weckend przesiedziałem w kwadracie. Dupiata pogoda przyniosła ból i zdechłe kopyta. Czekam, aż się to skończy, bo nawet po chleb nie mam siły poczłapać. Dziś wieczorem przestało padać i zaczęło wiać. I tak wychodzi na minus. Mam dość. Znowu muszę czekać. 🙁

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.