Miesięczne archiwum: Listopad 2012

28 listopad 2012

Dzień 1132. Dalej trwa jakiś koszmar. Nazajutrz, po powrocie z Łodzi znów forma poszła w dół. Może to ta dupiata pogoda ma taki wpływ? Wciąż drętwieją mi kopyta i coraz częściej dymi mi czacha. Prochów, to niedługo będzie trzeba zeżreć … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólna | Możliwość komentowania 28 listopad 2012 została wyłączona

24 listopad 2012

Dzień 1128. Wczoraj zaliczyliśmy Klinikę w Łodzi. Kolejna dawka Ocrelizumabu, kaszanka do badań genetycznych i godzinne badanie MRI. Podróż do Łodzi jak zwykle i bez przygód, za to w klatce MRI myślałem, że zwariuję. Leżenie godzinę na plecach, na twardej leżance, … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólna | 1 komentarz

19 listopad 2012

Dzień 1123. Cholera, wciąż prawie z kwadratu nie wychodzę. Strasznie ciężko mi do formy wrócić. Po domu człapię, ale gdzieś dalej to już lipa. Najgorzej jest na wieczór. Po prostu wszystko się nasila. I zdrętwienie i ból. Do wyjazdu do Łodzi … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólna | 3 komentarze

16 listopad 2012

Dzień 1120. W wielkich bólach trwa powrót do jakiejkolwiek formy. Przyznam, że przez te trzy lata i dwanaście rzutów FSM, ten chyba przechodzę najciężej. Wszystko na raz się chce wydostać na światło dzienne. Sam rzut, po drodze wykluł się kamyk … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólna | Możliwość komentowania 16 listopad 2012 została wyłączona

12 listopad 2012

Dzień 1116.  Do domu wróciłem, w piecu napaliłem. Wrażenie po powrocie żadne. Nogi wciąż booolą jak cholera, i na razeie coś nie zamierzają przestać. Niestety nie mogę się rozłożyć, bo mam parę miejsc do odwiedzenia. Po zwolnienie i recepty do … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólna | Możliwość komentowania 12 listopad 2012 została wyłączona

10 listopad 2012

Dzień 1114. Jeszcze jutro rano ostatnia wlewka i do domu na rekonwalescencję. Tu na miejscu już niewiele mogą mi pomóc. Doctore M to lekarz, którego bardzo lubię i cenię, jednak to lekarz a nie cudotwórca. Po zakończeniu kroplówek cała nadzieja w domu. … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólna | Możliwość komentowania 10 listopad 2012 została wyłączona

8 listopad 2012

Dzień 1112. Mija drugi z planowanych pięciu dni w szpitlu i dwie wlewki solumedrolu wypite. Zmieniam powoli kolorek na czerwono, ale to normalne i wiem że taki efekt u mnie następuje po tym sterydzie. Szkoda, że wciąż bolą i drętwieją mi nogi. To … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólna | Możliwość komentowania 8 listopad 2012 została wyłączona

6 listopad 2012

Dzień 1110. No to jutro kładę się na oddział. Ostatnie półtora tygodnia stosowania Dexavenu to była porażka, trzeba więc zmienić menu. Od jutra solumedrol dożylnie przez pięć dni i może postawi mnie to choć trochę na nogi. Liczę na to, … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólna | Możliwość komentowania 6 listopad 2012 została wyłączona

3 listopad 2012

Dzień 1107. Dexaven  po pięciu zastrzykach niewiele pomógł. Do tego jeszcze odezwała się nereczka i urodziłem kamyk 5×5 mm. Mam wykorzystać jeszcze pozostałe pięć wstrzyknięć, i jesli nie będzie poprawy to za tydzień w sobotę idę na oddział na parę … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólna | Możliwość komentowania 3 listopad 2012 została wyłączona

1 listopad 2012

Dzień 1104. Dziś Wszystkich Świętych. Od rana we Wrocku lało aż miło. Koło 10-tej pojechałem do szpitla po zastrzyk Dexavewnu i po powrocie wraz z Rodzicami, Dzidzią, Piniem i dzieckami uderzyliśmy na zalany błotem Cmentarz Osobowicki. Ledwo się toczę, ale jakoś dałem … Czytaj dalej

Opublikowano Ogólna | Możliwość komentowania 1 listopad 2012 została wyłączona