29 sierpień 2012

Dzień 1042. Dziś był dzień badań w Łodzi. Generalnie, powinno to zająć jakieś pół godziny. Dokładnie, pobranie kaszanki do trzech fiolek ,cuzamen do kupy może 60 ml, naszej dzielnej Służbie Zdrowia zajęło dziś dokładnie trzy godziny i dwadzieścia minut. Dosypmy do tego drogę wtę i nazad do Łodzi, czyli jakieś czterysta KM z górką i dzionek minął. POKORA Q..WA. POKORA. Pacjent ma być pokorny i najlepiej kipnąć szybko, bo jak za często przychodzi to się normalnie nierentowny staje.

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.