13 kwiecień 2012 piątek :-)

Dzień 906.  Dzień minął szybko. Musieliśmy z Ajlawju i Milusiem uderzyć do Urzędu Miejskiego, żeby złożyć papiery na Tymczasowy Dowód Osobisty dla Milusia. Chcemy w maju pojechać do Niemców na Tropical Island. Do tego, Miluś potrzebuje Dowód Osobisty. Też dobrze by było, to za życia zobaczyć. Poza tym jutro wybieramy się do Jaszkotla, na festyn zorganizowany dla Bartka chorego na ostrą białaczkę. To też jest straszny syf. Gorszy od mojego, bo śmiertelny. I dlatego, chłopakowi trzeba pomóc. Ile się da. Rano załaduję się prochami, Milusia do plecaka i jedziemy. Będzie fajnie. Po wszystkim wsadzę trochę fotek z imprezy.

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.