4 kwiecień 2012

Dzień 897.No i od wczorajszego poranka rezyduję w szpitalu wojskowym na Weigla. 5 dni pompowania w kanał Solumedrolu i innych równie pysznych i lekkostrawnych drinków. Dziś druga noc. Spać nie nogę, nogi napieprzają, ale w końcu się zmęczą i odjadę. Nieoceniony Stilnox. Tak leżę sobie sam w celi i stukam w smartfona, żeby szybciej zasnąć, a przy okazji zdać relację. Ale dość. Niewygodnie się pisze na tym gówienku. Pa

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na 4 kwiecień 2012

  1. TOM pisze:

    Wesołych Świąt. Mimo wszystko.
    Ps
    Przekazałem swój i żony 1 % dla Ciebie.

  2. Afera pisze:

    A ja na zajączka dorzuciłem Ci na stronkę licznik i lokalizator 🙂 Spokojnych i Radosnych Świąt 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.