6 grudzień 2011

Mimo późnej już pory napiszę parę słów. Nogi nadal mam do d…y, i to od samiuśkiej ziemi. Czekam aż coś się zmieni i forma wróci. Chcę podziękować wszystkim ludziom wielkiego serca za wsparcie finansowe i psychiczne, które mi okazaliście. To dla mnie i mojej rodziny naprawdę ważna sprawa. Jeszcze raz Dziękuję.

Podziekowania 2011

 

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.