17 listopad 2011

Wczoraj skontaktowała się ze mną asystentka prof. Selmaja z Łodzi pani doktor Matysiak. Moje badania które im przesłaliśmy są ok i mogę wziąć udział w programie Ocrelizumabu. 25 listopada w piątek jeszcze ostatnie testy na miejscu (krew, MRI) i może w końcu zacznę coś łykać.
    Mimo new hope dziś jestem bardziej odrętwiały. Nogi bolą i nie chca za bardzo współpracować. Ale „nic to” jak zagaił pan Wołodyjowski do Basieńki. Ciśniemy dalej i prosimy Najwyższego o Moc i Wiarę.

O McGyver

Cześć. Jest styczeń 2017r. Na tą chwilę mam jeszcze 44 lata i od ponad siedmiu choruję na FSM (fucking sclerosis multiplex). Od ponad sześciu lat jestem emerytem-rencistą, jako że moja poprzednia firma czyli MSW postawiła na mnie krzyżyk. Mam wspaniałą rodzinę (żonę Renatę i 15-to letniego syna Maćka) dla których chce się żyć. Mogę zaktualizować profil. Jest luty 2020, a ja mam jeszcze 48 wiosen. FSM jest ze mną już ponad 10 lat, a rencistą-emerytem jestem od 9. Renia wciąż mnie wspiera, a Maciek to już prawie 19-letni młody mężczyzna :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.