13 sierpień 2017

Dzień 2764. Trochę dni minęło. Przyznaję. Trzeba zacząć od imprezy z maja. W Skomlinie, 13 maja odbyła się huczna impreza, a mianowicie ZJAZD RODZINY MATYSÓW. Normalnie regularne wesele 🙂 Poważna balanga z potańcówką do białego 🙂 Bardzo pozytywne wrażenia. Ludzie, rozmowy i duża dawka humoru.

To drzewo genealogiczne familii.

   Potem w czerwcu, w dniach 23-25, razem z ekipą moich zbzikowanych przyjaciół, szaleliśmy na zorganizowanej w Sławie bibie. Spotkanie MotoCrazy tym razem odbyło się pod znakiem szeroko pojętej fantastyki. Stąd odpowiednie kostiumy i przebrania „z epoki” 🙂 Takie nocne rodaków rozmowy, spajają przyjaźnie i pozwalają na wyrwanie się z codzienności i zmęczenia pracą i obowiązkami. Od razu wyjaśnię, że nie dotyczy to mnie, bo ja nie pracuję jak wiecie. kilka fociek na osłodę.


Cała ekipa MotoCrazy 🙂

 



no i ja – Lord Darth Maul

 

Opublikowano Ogólna | Możliwość komentowania 13 sierpień 2017 została wyłączona

18 czerwiec 2017

Dzień 2708. Przyszły tydzień pod znakiem komisji lekarskich. W poniedziałek rentowa w przychodni MSWia, a w środę MOPS- karta parkingowa. Rentowa mam nadzieję, że ostatnia, bo niestety znam przypadki wyleczenia się z raka, ale z SM nie 🙁 Mam nadzieję, że już nie będą mnie w przyszłości targać po komisjach.Po prawie ośmiu latach dadzą stałą i tyle. A co co karty parkingowej, to powinni dać bez szemrania 🙂 W końcu ujawniłem i doprowadziłem do ukarania kilkunastu kierowców bezprawnie parkujących na miejscu inwalidzkim.

Opublikowano Ogólna | Możliwość komentowania 18 czerwiec 2017 została wyłączona

16 czerwiec 2017

Dzień 2706. Tak, to już czerwiec. Muszę sprawdzać zapisany tekst o wiele częściej, bo mój lapek  coś rzadziej reaguje na spację. Taki wiek… Dwa tygodnie temu, 3 czerwca na stadionie olimpijskim miała miejsce fajna impreza. Onkoigrzyska 🙂 Byłem tam razem z Żuczkiem z kilku powodów. Po pierwsze, bo mnie o to poprosili przyjaciele, a dokładnie dziewczyny z „MotoDolls”, po drugie go to onkodzieciaki, a po trzecie, bo ja jak one jestem „invalid”. Tyle, że one jeszcze mają szansę :/  I dlatego jeżdżę na takie spotkania. Do „Przylądka Nadziei” i na takie Onkoigrzyska kiedy tylko mogę. Raczysko zabrało mi Tatę… Tu kilka fotek i link do filmu. Gdy zobaczyłem, że dziewczynka, ta z czołówki filmu, wstaje z wózka, żeby się ze mną przejechać, nogi mi się ugięły. Rodzicom nic nie powiedziałem że mam SM. Po pierwsze dlatego, bo mi pewnie nie pozwolili by z nią jechać, a po drugie, że to byli Czesi 🙂 Pewnie i tak by nie zrozumieli 🙂

I jest jeszcze jedna ważna rzecz, i nie wiem czy nie najważniejsza 🙂 Mój Miluś właśnie kończy drugi etap swojej edukacji 🙂 KONIEC GIMNAZJUM 🙂 Jeszcze tylko bal i rozdanie świadectw 🙂

Opublikowano Ogólna | Możliwość komentowania 16 czerwiec 2017 została wyłączona

20 maj 2017

Dzień 2679. Znów upłynęło dużo czasu i wydarzeń było kilka. Cóż, w kwietniu jeszcze urodziny a w maju i długie weekendy i zimne dni i rodzinny zjazd rodziny teścia. W moim zdrowiu też zmiany, niestety na gorsze 🙁 Zmiany nie związane z SM, raczej z ortopedią, mianowicie wysiadł mi prawy nadgarstek. W zasadzie bzdura, ale przeszkadza. Przy zgięciu pod kątem prostym, nie mogę go obciążać. Po prostu, przy robieniu pompek – boli. Do kompletu w lewym łokciu urodziło się schorzenie nazywane „łokciem tenisisty” albo „golfisty”. Nie gram ani w tenisa, a tym bardziej w golfa, więc nie mam pojęcia skąd to guffno się przyplątało :). No i na dodatek, news sprzed kilu dni… Dolna, prawa ósemka znowu się obudziła.  Tym razem poszła na ostro. Boli połowa twarzy, usta otwierają się, że ledwo się łyżka z zupą mieści. O gryzieniu prawą stroną już nie wspomnę. Od wczoraj łykam antybiotyk, więc liczę na poprawę. Płukanie antyseptykiem i grzanie laserem na razie nie przynosi skutku.

   Dziś Miluś pojechał na egzamin z matmy do III liceum. W zasadzie, to szkoła drugiego wyboru, ale wynik pozytywny, jak najbardziej pożądany :). Połamania długopisu synek 🙂

 

 

 

Opublikowano Ogólna | Możliwość komentowania 20 maj 2017 została wyłączona

Wielkanoc 2017

     To już siódme Święta Wielkiej Nocy z Mrocznym u boku. Ale powiem mu… Goń się!

Wszystkim czytelnikom moich wypocin zawartych w tym Pamiętniczku, życzę Świąt zdrowych i pogodnych, wśród bliskich i przy stołach pełnych jadła i napitków 🙂

Opublikowano Ogólna | Możliwość komentowania Wielkanoc 2017 została wyłączona

13 kwiecień 2017

Dzień 2642. Wczoraj mój organizm wzbogacił się o jakieś 130 tyś. złotych. Miałem wlewkę Ocelizumabu w Centrum Neurologii prof Selmaja w Łodzi. Kwota nie jest wyssana z palca, tylko pochodzi z artykułu, który powiadomił o dopuszczeniu leku za oceanem. Koszt rocznej kuracji to 65 tyś dolarów, a że wlew co pół roku, to po przeliczeniu na nasze wychodzi 130 tyś. złociszy. I ciekawe kogo będzie na to stać? Zwykły zjadacz chleba w Polsce może tylko pomarzyć. Tylko można liczyć na refundację z kasy państwa, ale ta ma swoje cele i problemy. Trzeba uzbroić WOT Macierewicza, znaleźć kasę na kontynuację 500+, na wypłaty dla Misiewiczów, no i najważniejsze na miesięcznice Smoleńskie!!! W takim towarzystwie tacy jak my muszą sobie radzić sami. W końcu jeszcze do naszych aptek Ocre nie dotarło. A przecież lekko pół miliona zeta rocznie można zarobić 🙂 Wystarczy być prezesem PKO SA. to „tylko” 36 tyś… dziennie!!! Co daje grubo ponad 13 milionów rocznie!!! Można? Można!

Opublikowano Ogólna | Możliwość komentowania 13 kwiecień 2017 została wyłączona

14 marzec 2017

Dzień 2612.  Późno się zrobiło. Aż wstyd, że tyle czasu nic nie napisałem. W zasadzie jeśli idzie o mojego Mrocznego Pasażera, to rzutu nie ma, choć są dni kiedy ledwo chodzę (tak jak dzisiaj). Nogi bardziej mi drętwieją, i niewiele mogę na to poradzić. Nawet wyprawa do piwnicy jest wyzwaniem. Musiałem się przejść, bo po pierwsze trzeba było przynieść ziemniaki, po drugie się się po prostu poruszać, a po trzecie sprawdzić sytuację, bo po raz kolejny jakiś palant ukradł lampki. I faktycznie. Polak potrafi. Kiedyś jak kradli żarówki, to smarowali je smarem i było git. Teraz są eleganckie lampki LED na 12v i sukinsyny kradną całe wkłady. Już chyba kilkanaście sztuk menda zabrała. I ponoć kradnie tylko w naszym bloku. Prawdopodobnie to jakiś sąsiad. Kiedyś miał śrubokręt, teraz finezja się skończyła, i po prostu wkład wyciął szczypcami. Oj, ale bym mu dupę skopał… Podsunąłem panu ze Spółdzielni pomysł, żeby lampki przenieść na sufit. Zawsze to trudniej je wydłubać, no i może jakieś kamery? I okazało się, że na kamery muszą się zgodzić mieszkańcy, bo kiedyś ktoś założył atrapę, i się doczepili, że prywatność, że szpiegowanie… I dobrze. Koleś co się burzył, widocznie sumienie i łapki miał nieczyste. Potencjalny kandydat na łomot.

              Jakoś na początku lutego wybraliśmy się całą ekipą na imprezkę emerycko- karnawałową do knajpy w Świętej Katarzynie. Myślałem, że pląsy jak zwykle mi odpadną i będę siedział przy paśniku ale zdziwienie… Udało mi się wykrzesać trochę sprawności, ku radości mojej i mojej Ajlawju. Spowodowało to jej natychmiastową decyzję, żebym się szykował na Sylwestra 🙂 Wszystko jest fajnie, ale niestety u mnie to Insz Allach, czyli Jak Bóg Da. Teraz niestety muszę przysiąść, bo kilka tygodni temu, podczas ćwiczeń coś popsuło mi się w krzyżu, i pomimo czterech wizyt u specjalisty fizjoterapeuty, jeszcze mnie pobolewa. 

     Od jakiegoś czasu obserwowałem biżuterię z paracordu, czyli linki spadochronowej. Jako, że oprócz obrączki jedyne „błyskotki” które noszę, to bransoletki, stąd i moje zainteresowanie. Taka bransoletka może byś po prostu ozdobą, a w przypadku niektórych splotów, „magazynkiem” na 4-5 metrów mocnej linki. Zabawa zabawą, a fajnie by było przekuć ją w jakąś kasę 🙂 Na dole kilka próbek 🙂

Opublikowano Ogólna | Możliwość komentowania 14 marzec 2017 została wyłączona

18 styczeń 2017

Tym razem napiszę o czymś innym. Wszystkie osoby czytające tego bloga i będące jego subskrybentami przepraszam, że ich usunąłem z listy, ale muszę usunąć wszystkich. Niestety jest to spowodowane falą spamu, który uderza w komentarze. Codziennie pojawia się co najmniej kilkanaście takich „komentów” z rosyjskojęzycznych serwerów, niosących dziwne treści reklamowe i tylko zasyfiających bloga. Usuwam je sukcesywnie, ale niestety to nie pomaga, i w związku z tym muszę zrobić bardziej radykalne „sprzątanie”. Mam nadzieje, że to pomoże. Lista jest długa, bo zawiera około 8 i pół tysiąca adresów które muszę usuwać ręcznie, więc potrwa to parę dni. 

Dziś usunąłem wszystkich subskrybentów i wprowadziłem zmiany co do wstawiania komentarzy, mianowicie można komentować tylko nowe wpisy, i tylko przez okres nie dłuższy niż 20 dni. Kolejna rzecz to fakt, że w tym roku niestety nie zamieszczę  w zakładce DARCZYŃCY nazwisk osób, które 1% wspomogły mnie i moją walkę o zdrowie. Wynika to z zapisu ustawy o ochronie danych osobowych 🙁

Opublikowano Ogólna | Możliwość komentowania 18 styczeń 2017 została wyłączona

8 styczeń 2017

Dzień 2547. Późno się wziąłem za kolejny wpis. Wiem, ale to był bardzo napięty czas. Najpierw Święta a po tygodniu Sylwester. W temacie mojego zdrowia niewiele się zmieniło. Nogi drętwieją i bolą, tyle, że staram się to jak najbardziej ignorować i żyć jak zawsze robiąc swoje. Codzienne zakupy są w domu w moich obowiązkach, tak jak i oporządzanie Milusia po powrocie ze szkoły. Sezon moto zakończył się po Motomikołajach i Żuczek spakowany na sen zimowy, stoi w garażu pod kołderką 🙂  Ze Świąt u Zawadziłów powstał filmik, i można go zobaczyć tutaj 

Sylwestrowy będzie tutaj, jak tylko go zrobię 🙂

    Reszta rodzinki w miarę zdrowa, jedynie Miluś przed samym Bożym Narodzeniem trochę pokasływał, i jeszcze nawet teraz mu się odezwie, ale do szkoły pociska, bo to koniec półrocza i nie ma wyboru. Teraz za oknem jakieś -10, ale za parę dni już zapowiadają odwilż. Co to za zima…

Opublikowano Ogólna | Możliwość komentowania 8 styczeń 2017 została wyłączona

15 grudzień 2016

Dzień 2523. Pieprzyków się jeszcze nie pozbyłem, i raczej przesunę to na nowy rok.  W tym jeszcze raz słoneczko i gradus się dla nas uśmiechnęło i 10 grudnia rozwiało deszczowe chmury i przygrzało promykami. Termometry pokazały jakieś 14 stopni. A z jakiej to okazji??? Z okazji MOTOMIKOŁAJÓW 🙂 Renifer MP3, jeszcze zanim na dobre zapadł w sen zimowy, został obudzony, umyty i zatankowany. Tutaj pokażę kilka fotek i do filmik, ( a w zasadzie film, bo po montażu wyszło prawie 40 minut :))

wp_20161209_001wp_20161210_006

wp_20161210_009wp_20161210_013

Opublikowano Ogólna | Możliwość komentowania 15 grudzień 2016 została wyłączona